Przejdź do głównej treści

Tylko zdrowe produkty ze sprawdzonych źródeł

 
Język:
polski
Darmowa dostawa od 200zł
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Matcha smakuje jak trawa?

Nie jest słodka. Nie jest owocowa. Smakuje jak zielone, ziemiste, lekko gorzkie coś, z charakterystyczną kremową słodyczą w tle, którą Japończycy nazywają umami. Właśnie ten smak, który dla wielu jest dziwny przy pierwszym kontakcie, staje się uzależniający.

W ofercie Frutavita są dwa warianty, które smakują zupełnie inaczej i do różnych rzeczy się nadają: chińska matcha 100 g za 17 zł i japońska ceremonialna Matcha Uji Premium 100 g za 55 zł.

Matcha smakuje jak trawa?

Jak naprawdę smakuje matcha? Bez owijania w bawełnę

Matcha ma kilka warstw smakowych, które wychodzą na pierwszy plan w różnych momentach picia. Pierwsza to intensywna świeżość zielonej roślinności, coś między świeżo skoszonym trawnikiem a liśćmi herbaty tuż po zerwaniu. Zaraz po niej pojawia się lekka cierpkość, charakterystyczna dla katechin, czyli polifenoli, które są jednym z głównych składników czynnych. Dalej, szczególnie przy dobrej matchy, pojawia się głęboka, kremowa słodycz bez żadnego cukru, to właśnie umami, które pochodzi z L-teaniny i jest powodem, dla którego matcha różni się od każdej innej herbaty.

Goryczka zależy od trzech rzeczy: jakości proszku, temperatury wody i proporcji. Wrzątek wyciąga z matchy wszystkie garbniki naraz i daje głównie goryczkę. Woda w 70-75 stopniach wyciąga stopniowo, pozwalając wybrzmieć słodyczy i umami zanim pojawi się cierpkość.

Chińska matcha jest bardziej jednowymiarowa w dobrym sensie: intensywna, trawiasta, wyraźna, z wyższą goryczką i bez delikatnych niuansów. Przy piciu z wodą jest bardzo mocna, ale w przepisach kulinarnych, gdzie miesza się ją z mlekiem, czekoladą lub owocami, jej charakter przebija się przez inne smaki i właśnie o to chodzi.

Japońska Matcha Uji Premium to zupełnie inne doświadczenie. Uji, region w prefekturze Kioto z historią uprawy herbaty sięgającą XII wieku, produkuje matchę ceremonialną z pierwszego lub drugiego zbioru sezonu, kiedy liście są najbogatsze w L-teaninę i chlorofil. Smak jest łagodny, wielowarstwowy, z długim finiszem. Goryczka jest minimalna, umami wyraźne, a słodycz pojawia się mimo braku jakiegokolwiek cukru. Pita z samą wodą jest inną kategorią produktu niż chińska wersja.


5 przepisów, które warto zrobić

1. Matcha latte z pianką z mleka owsianego (wersja, którą robi teraz każdy)

Proporcje na jeden kubek: 1,5 g matchy chińskiej, 60 ml wody w 75 stopniach, 180 ml mleka owsianego spienionego.

Matchę przesiać przez sitko do wysokiej szklanki lub filiżanki. Zalać wodą i mieszać energicznie przez 30 sekund, najlepiej małą trzepaczką, aż znikną grudki i pojawi się piana. Dolać spienione mleko owsiane, ewentualnie dosłodzić łyżeczką miodu lub syropu klonowego.

Mleko owsiane daje najbardziej kremową piankę spośród wszystkich mlecznych alternatyw i jego lekka słodycz dobrze balansuje trawiasty smak chińskiej matchy.

2. Iced matcha z malinami liofilizowanymi

Ten przepis krąży po TikToku od miesięcy i ma sens smakowy, bo kwaskowatość malin rozbija ziemisty charakter matchy i sprawia, że całość smakuje owocowo i świeżo.

Do shakera wsyp 2 g chińskiej matchy, dodaj 80 ml wody w 75 stopniach i energicznie wymieszaj. Wsyp garść liofilizowanych malin, delikatnie rozgnieć widelcem, żeby puściły kolor i aromat. Dodaj duże kostki lodu, dolej 150 ml zimnego mleka kokosowego i zamknij shaker na 10 sekund. Przelej nie przecedzając, żeby kawałki malin trafiły do szklanki. Na wierzch można dorzucić jedną lub dwie całe liofilizowane maliny.

Kolor wychodzi różowo-zielony, na Instagramie wygląda lepiej niż smakuje, ale smakuje też bardzo dobrze.

3. Matcha banana nice cream z migdałami w białej czekoladzie z tiramisu

Zamroź 3 dojrzałe banany pokrojone na plastry, minimum 4 godziny. Wrzuć do blendera z 2 g japońskiej Matcha Uji, łyżeczką wanilii i 2 łyżkami mleka kokosowego. Blenduj do gładkiej, kremowej masy. Przełóż do pojemnika i wstaw do zamrażarki na godzinę, żeby stężała.

Podawaj z garścią posiekanych migdałów w białej czekoladzie z tiramisu na wierzchu. Kawowa nuta tiramisu z migdałów bardzo dobrze gra z herbacianym smakiem matchy, a chrupkość czekoladowej polewy robi robotę teksturową, której same lody by nie miały.

4. Owsianka matcha z truskawkami liofilizowanymi i migdałami w białej czekoladzie z maliną

Do garnka wsyp 60 g płatków owsianych, zalej 200 ml mleka roślinnego i gotuj na małym ogniu przez 4-5 minut mieszając. Zdejmij z ognia, wsyp 1 g chińskiej matchy i dokładnie wymieszaj, żeby nie było grudek. Matcha musi iść do owsianki zdejmniętej z ognia, bo wysoka temperatura niszczy jej kolor i utlenia chlorofil.

Przełóż do miski, na wierzch połóż kilka plastrów liofilizowanych truskawek i garść migdałów w białej czekoladzie z maliną. Truskawka i malina liofilizowana to naturalne kwasowe kontrapunkty do ziemistej matchy, a migdał w czekoladzie robi z owsianki coś, co nie wygląda jak owsianka.

5. Pudding chia matcha z liofilizowanymi jagodami

Do słoika wsyp 3 łyżki nasion chia, 1,5 g japońskiej Matcha Uji i szczyptę soli. Dodaj 200 ml mleka kokosowego i łyżeczkę miodu. Zakryj i energicznie potrząsaj przez minutę, żeby matcha równomiernie się rozprowadziła bez grudek. Wstaw do lodówki na noc.

Rano nałóż na wierzch 2-3 łyżki jagód w żelu Frutavita, które bez cukru mają naturalną, jagodową kwaskowatość idealną do kremowego, herbanego puddingu. Kolor warstw, zielony dół i granatowy wierzch, wygląda dokładnie tak jak powinien w mediach społecznościowych.


Kilka rzeczy, które warto wiedzieć zanim zaczniesz

Matcha wchłania zapachy z otoczenia szybciej niż większość suchych produktów, dlatego po otwarciu zamykaj ją szczelnie i trzymaj z dala od kawy, przypraw i produktów o intensywnym zapachu.

Do przepisów na zimno, szczególnie puddingów i lodów, warto używać japońskiej Matchy Uji, bo jej delikatny smak wychodzi lepiej bez ciepła. Do wypieków i matcha latte na co dzień chińska wersja za 17 zł jest w zupełności wystarczająca.

Grudki w gotowym napoju to znak, że proszek nie był przesiany przez sitko przed zalaniem wodą. Jeden dodatkowy krok, kilka sekund, i napój wychodzi jedwabisty.


FAQ

Dlaczego moja matcha smakuje gorzko?

Najczęstsza przyczyna to zbyt gorąca woda. Temperatura powyżej 80 stopni wyciąga garbniki zbyt szybko i daje głównie goryczkę. Optymalna temperatura to 70-75 stopni, czyli woda odczekana 4-5 minut po zagotowaniu. Zbyt duża porcja proszku na małą ilość wody daje ten sam efekt.

Ile matchy dziennie jest rozsądne?

Jedna, dwie porcje po 1-2 g to zakres, przy którym większość osób nie odczuwa żadnych niepożądanych efektów. Matcha zawiera kofeinę, około 60-70 mg na 2 g proszku, więc osoby wrażliwe powinny zacząć od mniejszej porcji i obserwować reakcję.

Czy matcha nadaje się do wypieków bez zmian w przepisie?

Tak, wystarczy dodać 1-2 łyżeczki proszku do suchych składników. Zbyt duża ilość daje wyraźną goryczkę w gotowym wypieku. Do ciast i naleśników dobrze sprawdza się chińska matcha, której intensywny smak przebija się przez resztę składników.

Czym zastąpić trzepaczkę bambusową do matcha latte?

Elektryczny spieniacze do mleka sprawdza się świetnie zarówno do spienienia mleka, jak i do wymieszania samego proszku z wodą. Można też użyć małej rózgi kuchennej lub zamkniętego słoika do energicznego mieszania.

Która matcha do pierwszego zakupu?

Jeśli planujesz przede wszystkim matcha latte i ewentualnie wypieki, zacznij od chińskiej za 17 zł. Jeśli jesteś ciekaw, jak smakuje dobra matcha pita z wodą bez żadnych dodatków, warto przynajmniej raz kupić japońską Uji Premium.


Źródła

Haskell C.F. et al. (2008). The effects of L-theanine, caffeine and their combination on cognition and mood. Biological Psychology.

Kochman J. et al. (2021). Health Benefits and Chemical Composition of Matcha Green Tea: A Review. Molecules, MDPI.

Unno K. et al. (2018). Anti-stress effect of theanine on students during pharmacy practice. Pharmacology Biochemistry and Behavior.

Komentarze do wpisu (0)

Napisz komentarz